Stałam przy bloku paląc papierosa
mijały mnie dzieci z plecakami
zmęczone nie-samotnością
I starsza pani
z pieskiem na smyczy
i wódką w reklamówce
Drugi papieros
szczęśliwa para
róża w ręku
róża w ręku
i zmieszanie na twarzy
Stanęli przy mnie
wiązała sznurówkę
wiązała sznurówkę
przytrzymał kwiat chociaż
pośpieszał ją spojrzeniem
ona nie wiedziała że
dał mi taką różę
szliśmy tym chodnikiem
trzymał mnie tą ręką
i pośpieszał gdy
zobaczył kogoś
z jego świata
Stałam przy bloku z trzecim papierosem
minęli mnie
bez gestu
słowa
spojrzenia
w niepamięci