sobota, 30 kwietnia 2016

Patrzę w twoje oczy
I nie widzę prawdy.
Tak wiele już przeszliśmy, 
Przetrwaliśmy wojny
A ty mimo wszystko
 znów mnie okłamujesz

Naiwność kiedyś mnie zbije
Szyderczo wybuchając śmiechem.
Szepnie mi do ucha
"A widzisz słonko?
Nie warto mi ufać."

A ja oślepłam 
Przez tą chorą miłość.
I chociaż płakałam każdej nocy
Bez ciebie byłoby pusto 

Ciągle na mnie patrzysz.
Nie zdajesz sobie sprawy
Że znam ten fałsz.

On jest od tak dawna
Już go nie kontrolujesz

Naiwność nakarmi mną swój głód. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz